28
komentarzy

„Grab czy może… buk!?” – o Lesie #18

 

Cześć ; )

Witam w kolejnym odcinku!

„Chciałby Bóg…”

Gdy słyszę o bukach, zawsze w przypomina mi się lekcja ortografii:

„Chciałby Bóg, żeby buk przepłynął przez Bug”… i wszystko jasne, prawda?

Cóż więcej mogę Wam powiedzieć o bukach i grabach? Mają twarde drewno! Buki można spotkać w Polsce w wielu miejscach. Lasy złożone z buków to „buczyny” Natomiast grab jest dużo rzadszym gatunkiem, który wraz z dębami tworzy lasy zwane „grądami”.

Dziegieć

Z bukowego drewna można wyprodukować „dziegieć” i tutaj mamy kolejne powiedzenie:

„Łyżka dziegciu w beczce miodu”

Czym u licha jest dziegieć i po co go wsadzać w miód? Dziegieć to taka gęsta, cuchnąca substancja przypominająca smołę i uzyskiwana z drewna w procesie suchej destylacji. Władowanie łyżki tego specyfiki do miodu, jak się domyślacie, psuło wszystko…

Dziegieć ma zastosowanie nie tylko do psucia miodu ; ) Jest substancją bakteriobójczą, wykorzystywaną w medycynie i weterynarii. Stosowano go również do impregnacji płócien i skór czy uszczelniania beczek, sprawdzał się także jako klej. Proces jego produkcji jest opisany na Wikipedii. Zajrzyjcie. ; )

Klupa

Klupa czyli średnicomierz do pomiaru grubości drzew zwany klupą wygląda tak jak na załączonych poniżej zdjęciach:

 

Zdjęcia dla Was : )

Poniżej zaś macie link ze zdjęciami do pobrania oraz galerię. Zdjęcia zostały wykonane w imponującym parku w Reptach Śląskich, będących dzielnicą Tarnowskich Gór. O tutaj!

Zapraszam! do oglądania i pobierania.
Pozdrawiam.
Piotr

 
Dalej

Zobacz inne wpisy

#Wszystkie #oLesie #Wyspy Owcze

KOMENTARZE

  1. Laura Wb 10.10.2017 > 14:15
    Fiu fiu. Grab to ma liście jakby je ktoś w harmonijkę złożył, a buk jakby tę harmonijkę wyprasował ;-).
  2. Sylwia Świdzińska 10.10.2017 > 19:35
    Cześć! Jak zwykle super filmik, dzięki!:) Mam pytanko w temacie. Co to są te kulki na liściach? Obstawiam, że jakaś narośl lub inny pasożyt, strasznie dużo tego spotykam wędrując po górach!
  3. Tomek 11.10.2017 > 08:24
    Taka ostatnio moda nastała aby sądzić jarzębinę wszedzie, a przynajmniej zauważam duzo nowych sadzonek we Wrocławiu. Szczerze mówiąc, nie widziałem żadnego ptaka który by jadł te owoce, tylko spadają i leżą na chodniku by w końcu przerodzić się w miazgę. Jarzębina ogólnie jest dość niskim drzewem i jest bardzo krucha. Jakie drzewa najlepiej sadzić w mieście? Jest teraz dużo projektów by zalesiac skwery w miastach. Przydałby się odcinek z którego można by się dowiedzieć jakie inicjatywy wspierać a za jakie rozliczać. Pozdrawiam
    • Piotr 11.10.2017 > 11:36
      Hm mh widzisz, to dobry pomysł ale muszę się spotkać ze znajomymi zajmującymi się chirurgią drzew i ich podpytać. Póki co za mało wiem o zieleni miejskiej by nagrywać odcinek poświęcony temu tematowi. U mnie niedaleko rośnie jarząb szwedzki i ptaszyli w koronie mrowie. Pozdrawiam i dzięki za propozycję tematu : ))
      • Tomasz 15.10.2017 > 20:11
        Dzięki za odpowiedź! Gorąco zachęcam do zgłębienia tematu "zalesiania" miast. Widziałem ostatnio projekt sadzenia Sekwoi we Wrocławiu. Niestety nie znalazłem rzetelnych informacji, czy ten pomysł jest warty inwestowania. https://www.wroclaw.pl/budzet-obywatelski-wroclaw/wbo2016/projekty-2017/projekt,id,594 czy chociaż mały komentarz na ten temat?
        • Piotr 16.10.2017 > 14:14
          Tomaszu, w mieście można eksperymentować w ten sposób, w parkach, arboretach również. Ale w Polskich lasach nie można sadzić innych gatunków, niż rodzime (obce gatunki to np dąb czerwony, sekwoja, choina kanadyjska). Z rodzimymi też jest tak, że można je sadzić wyłącznie w zasięgu ich występowania. Czyli np na Pomorzu nie sadzi się na uprawach świerka bo w tamtej okolicy świerk jest poza zasięgiem. Jeżeli teraz uda się tam znaleźć młode świerki, to tylko te które się obsiały z wysadzonych przed wprowadzeniem tej regulacji. Pozdrawiam serdecznie. Piotr.
  4. James Splinter 11.10.2017 > 12:50
    A w ten sposób zbiera się bukiew?
  5. Kiks 16.10.2017 > 19:50
    Trzeba pamiętać, że ropę naftową zaczęto przerabiać m.innymi na smołę dopiero w XIX wieku. Do tego czasu radzono sobie wytwarzając smołę z drewna. Produkcją dziegciu zajmowali się smolarze. Proszę zauważyć, jeżdżąc przez Polskę w ilu nazwach miejscowości występuje słowo "smoła" . To ślad popularności tego zawodu. Wg. Geoportalu miejscowości o nazwie Smolary jest 18 a Smolniki- 41. Nic dziwnego- koła każdego wozu trzeba było czymś smarować. Dziegciem smarowano skórę butów, żeby wody nie przepuszczała. Beczki czy łodzie drewniane uszczelniano dziegciem. Na ropiejące rany- nic lepszego nad dziegieć.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Temat pokazu

Miejsce pokazu

Czas trwania pokazu


Data pokazu

Rodzaj i wiek publiczności


Szacunkowa ilość widzów

Ilość powtórzeń pokazu

Pytania, inne informacje

Dane kontaktowe

By być na bieżąco? Podaj proszę: